<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Keepers of Justice</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl</link>
<description> Keepers of Justice</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title>Sara Blake</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=33#p33</link>
<guid isPermaLink="false">33@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Imię i nazwisko:</strong> Sara Blake - nazwisko znane<br /><strong>Pseudonim: </strong> brak<br /><strong>Data i miejsce urodzenia: </strong>Brak danych, Tennesse, <br /><strong>Rasa: </strong> Mutant/kobieta <br /><strong> Zawód: </strong>Mechanik<br /><strong>Obywatelstwo: </strong> Kanadyjskie, Amerykańskie<br /><br /><strong>Umiejętności: </strong> Nieźle gotuje, potrafi świetnie rysować lecz tylko w odcieniach szarości, wysportowana, zna się na walce wręcz, potrafi jeździć sprawnie zarówno autem jak i motocylkem. <br />Potrafi strzelać.<br /><br /><strong>Nadnaturalna moc: </strong> Telekinetyczka - jej moc jest solidnie rozwinięta, lecz posiada swe ograniczenia, głównie w umyśle i sile ciała. Bardzo łatwo może utracić przytomność poprzez szybkie i intensywne działanie lub dłuższe i słabsze. <br />Poza tym jak wiadomo - moc ma swe ograniczenia 'siłowe'. Czołgu nie podniesie, nie potrafi miotać autami na prawo i lewo<br />Maleńki czynnik regeneracyjny, który potrafi jej nieco przyspieszyć leczenie ran - oczywiście nie wygląda to tak jak u Logana czy innych, a zwyczajnie rana goi się 1,5/2 raza szybciej.<br /><br /><strong>Słabości: </strong> Wrażliwa, nie lubi wspominania przeszłości, xFactor, części ludzi których tam poznała. Wcześniej miała problemy emocjonalno psychiczne ale to już dla niej przeszłość. Czasem jest tylko milcząca i nieco przygnębiona, lecz rzadko.<br /><br /><strong>Ekwipunek: </strong>motocykl, przerobiony własnoręcznie Harley, Beretta 9000s x 2, magazynki, sprzęt rysowniczy, torba z narzędziami, masa ubrań i kosmetyków.<br /><br /><strong>Opis: </strong> niska, drobna kobieta, bez żadnych znaków szczególnych. Włosy długie i proste, ciało wysportowane, lecz nie umięśnione. Nogi w miarę długie, talia dość wąska, średniej wielkości biust. <br />Lubi nosić się prosto i zwyczajnie. Zwykle wąskie spodnie, koszula na górną część ciała. <br />Mierzy dokładnie 162cm wzrostu, przy wadze 46/48 kg. <br /><br /><img class="postimg" src="http://fc02.deviantart.net/fs34/f/2008/300/c/f/Bullies_with_the_principles__by_Lady2.jpg" alt="http://fc02.deviantart.net/fs34/f/2008/300/c/f/Bullies_with_the_principles__by_Lady2.jpg" /><br /><br /><strong>Historia: </strong> Urodzona w Tennesse, wychowana w domu dziecka. Ukończyła szkołę i wyruszyła w podróż. Jak objawiła się jej moc po raz pierwszy nie wiadomo dokładnie. Jednak solidniejsze użycie mocy miało miejsce w jednej z mniejszych miejscowości w stanie Teksas, gdzie jacyś mężczyźni próbowali ją napaść i wyrządzić kobiecie krzywdę. Ta osłaniając się rękoma przed ciosami nagle poczuła, że nogi przeciwników jej nie dotykają. Opryszkowie widząc co się stało uciekli krzycząc o dziwolągu i szaleńcu. <br />Później trafiła do X-Mansion. Domu Profesora X. Ściągnięta tam ze względu na znajomość z Loganem. Po jakimś czasie zbiegła, nie wiadomo dokładnie czemu. <br />Długi czas spędziła w xFactor, gdzie poznała wiele istot nadnaturalnych, pomagając rządowi i krajowi. Tuż przed zawieszeniem działolności zniknęła stamtąd. Wyjechała. Podobno odwiedziła Kanadę, podobno tkwiła w psychiatryku, podobno robiono na niej badania.<br />Fakt faktem, iż organizacja wreszcie ją znalazła i zaproponowała pracę dla Keepers of Justice, biorąc pod uwagę spore doświadczenie Blake w zabawę w takie organizacje.<br /><br /><br /><img class="postimg" src="http://fc00.deviantart.net/fs44/f/2009/114/6/6/663b0e53d2fdabe5dc4319b8ca1b8f61.jpg" alt="http://fc00.deviantart.net/fs44/f/2009/114/6/6/663b0e53d2fdabe5dc4319b8ca1b8f61.jpg" />]]></description>
<pubDate>Czwartek 10 Marzec</pubDate>
<comments>Czwartek 10 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Komodo</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=32#p32</link>
<guid isPermaLink="false">32@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Może i studiowałem biologię krótko ale zawsze... Są całe setki gatunków zwierząt których naturalne funkcje organizmu pozwalają na specjalistyczny rozwój komórek macierzystych. Jaszczurki gubiące ogon nie dość że żyją długo to i jeszcze szczęśliwie o ile coś ich wcześniej nie zeżre. Aksolotlom i innym traszkowatym a także niektórym żabom jak i wszystkim jaszczurkom, sporej części owadów i cholera wie jakich stworków jeszcze (Nie chce mi się przytaczać listy gatunków) tracą części ciała po czym ze spokojem czekają aż owe części im odrosną czysto naturalnie. Wynika to z uwarunkowań ewolucyjnych które wyposażyły stworzenia w te niezwykłe umiejętności z uwagi na dość częste utraty kończyn. Po odrastaniu kończyna jest w pełni sprawna jakby ją wyjęli z fabryki. W pewnym programie przyrodniczym porównano odrastanie kończyny do podróżny w przeszłość do stanu embrionalnego bo tak to właśnie przebiega. Utracona część ciała zostaje stworzona na nowo od początku przez zmieniające swoje funkcje komórki macierzyste. <br /><br />To jeśli chodzi o regeneracje ciała.<br /><br />Jeśli zaś chodzi o łażenie po ścianie... oczywiście dla gekona najłatwiejsze jest chodzić po jak najbardziej gładkiej powierzchni... Problem tylko w tym że zmiana fakturować na bardziej niekomfortową nie zmienia wcale przyczepności gadów. Odnosząc to do mojej postaci faktycznie waga jest tu dość kluczowa. Przyczepność to najważniejszy z czynników takiego chodzenia a im większa pochyłość i im większe wertepy pod &quot;przyssawkowymi palcami&quot; tym trudniej się utrzymać w górze z czysto fizycznych powodów. Nie zapominaj jednak że może i nie zaznaczyłem tego zbyt wyraźnie w opisie oraz nie widać tego na grafice ale wszystkie gady posiadają pazurki które ułatwiają im poruszanie się po bardziej pionowym terenie. Ale żeby nie było ze szukam usprawiedliwień na wszystko zgodzę się że należy te możliwość przenieść do rozmiarów człowieka. Im ściana gładsza tym łatwiej się przyssać jak gekon, potem mamy martwą przestrzeń na tyle chropowata że nie może się przyssać a za mało wyboista aby mogła się na niej opierać i chwytać jej elementy. Dlatego zgodzę się z tym że problemem są dla niej powierzchnie bardziej chropowate natomiast takie podobne już do skalnej ściany nie stanowią dla niej problemu. I jest się gdzie czasem przyssać i jest się za co złapać. Chociaż to też naciągany kompromis bo zwierzęta nie mają problemów z poruszaniem się w żadnej płaszczyźnie. TO tak jakby mieć pretensje do Boa Dusiciela że chodzi po prawie pionowej ścianie a przecież nie posiada kończyn i jest ciężki jak cholera :/ moim zdaniem ma to wpływ także pod ludzką postacią mutanta na którego ma wpływ gen X czy cokolwiek co daje mu super moc...<br /><br />Natomiast kto dał jej broń to jest jej raczej prywatną sprawą. A w umiejętnościach nie ma mowy o strzelaniu bo jeszcze ani razu nie strzelała. Dopiero zacznie się jej nauka w obsłudze broni.]]></description>
<pubDate>Âroda 9 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 9 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Komodo</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=31#p31</link>
<guid isPermaLink="false">31@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Okej... Wpierw zacznę od minusów, czyli tego na co zgodzić się raczej nie mogę.<br />- Odrastanie kończyn- samo w sobie mi nie tego. Nie wiem, czy to prawda, ale ilość podziału komórek w życiu człowieka jest stała, więc taki odrost kończyny to innymi słowami skracanie swojego życia. Jaszczurki gubiące ogon chyba nie żyją zbyt długo. Jakby to tak połączyć ze sobą, to tak dziwnie by się to skończyło...<br />- Chodzenie po ścianach- Okej, ale TYLKO i WYŁĄCZNIE gładkich. Z chropowatymi nie będzie tak łatwo, bo po prostu postać nie będzie mogła się doń doczepić. Po za tym, Komodo sporo waży... Nawet jeśli zmniejszyć jej proporcje, to i tak nie będzie odpowiadać typowej anatomii jaszczurek, więc weź pod uwagę to, że w pewnym momencie może okazać się za ciężka i spaść. <br /><br />To najważniejsze. Teraz do spraw mniej takich tego- kto dał jej broń na 20 urodziny i czy zeń korzysta, skoro w umiejętnościach nie napisano nic na temat użycia pistoletów?<br />Na razie wsio. Wstrzymuję się z akceptacją, czekam na zdanie Maka.]]></description>
<pubDate>Âroda 9 Marzec</pubDate>
<comments>Âroda 9 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Komodo</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=28#p28</link>
<guid isPermaLink="false">28@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Imię i nazwisko: Mellanie Sanders <br /><br />Pseudonim: Komodo<br /><br />Data i miejsce urodzenia: 17. 06. 1990. Nowy Jork<br /><br />Rasa: Mutant (Homo Herpetus - Jaszczuroludź)<br /><br />Zawód: Obecnie bezrobotna<br /><br />Obywatelstwo: USA<br /><br />Umiejętności: Mell zna się na podstawach sztuk walki, lecz brakowało jej samozaparcia do czynnego treningu wiec w kwestii walki działa na żywioł, co jej całkiem nieźle wychodzi. Poza tym jest utalentowana plastycznie. Pracowała kiedyś w barze wiec wyćwiczyła sobie łapę barmanki.<br /><br />Nadnaturalna moc: Mellanie posiada prawie wszystkie cechy znanych na ziemi gadów i umie je w pewnym stopniu wykorzystać. Jako gekon, z którym ma najwięcej wspólnego, potrafi niezwykle sprawnie poruszać się po wszelkich płaszczyznach wiec nawet chodzenie po suficie ze szkła nie jest dla niej wyzwaniem. Dodatkowo jej geny poprzez mutację wymieszały się z genami gadów, co spowodowało niezwykle szybka regenerację. Większości ran goi się u niej w przeciągu kilku dni a odcięte kończyny odrastają w przeciągu kilku tygodni. Mell potrafi także zmieniać kolor łusek, dzięki czemu gdy jest cała naga potrafi wtopić się w otoczenie tak dobrze ze sprawia wrażenie przeźroczystej.<br /><br />Słabości: Mellanie dość szybko ulega zmianom nastroju i emocjom lecz nie jest to u niej dość częste. Problem z jej niewidzialnym kamuflażem polega na tym, że gdy się porusza nie jest on aż tak skuteczny jak gdy stoi w miejscu, poza tym jej ubranie (o ile nie jest z jakiegoś niezwykłego tworzywa) nie znika. Mell czasami nie panuje tez nad swoim ogonem zupełnie jak by miał własne życie.<br /><br />Ekwipunek: Pistolet SIG 210 który dostała na 20 urodziny oraz jeśli by zwierzątko zaliczać do ekwipunku, jej ukochany gekon Sal.<br /><br /><a href="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0b4cbe50f00f744b" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://images43.fotosik.pl/693/0b4cbe50f00f744bm.jpg" alt="http://images43.fotosik.pl/693/0b4cbe50f00f744bm.jpg" /></a><br /><br /><a href="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c56a304c8a8812f1" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://images37.fotosik.pl/647/c56a304c8a8812f1m.jpeg" alt="http://images37.fotosik.pl/647/c56a304c8a8812f1m.jpeg" /></a><br /><br />Opis: Mellanie ma 170cm wzrostu, wazy około 60kg, oczy barwy żółtej, włosów brak, skóra barwy niebieskiej pomijając ogon, który z niebieskiego przechodzi w kolor zielony. Natura obdarowała Mell niezwykle bogato, z czego dziewczyna zdaje sobie sprawę. Na szyji nosi zwykle wisiorek zrobiony z pierwszego naboju, który dostała do swojej broni. Najczęściej zobaczyć ją można w czarnej koszulce na ramiączka i szarych dżinsach uszytych specjalnie dla niej posiadających dodatkową &#8222;nogawkę&#8221; dla ogona.<br /><br /><a href="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=6147b14fb6bfc6d7" target="_blank" rel="nofollow"><img class="postimg" src="http://images43.fotosik.pl/693/6147b14fb6bfc6d7m.jpg" alt="http://images43.fotosik.pl/693/6147b14fb6bfc6d7m.jpg" /></a><br /><br />Historia: Mellanie w wieku 17 lat uległa wypadkowi, w którego wyniku amputowano jej nogę. Traumatyczne przeżycia wpędziły ją w głęboką depresję, której historii nie chciałaby zapewne tu przytaczać. W końcu jednak los uśmiechnął się do niej i poznała Doktora Connorsa. Wzięła udział w badaniach doktora nad DNA gadów i zgłosiła się na ochotniczkę do udziału w jednym z eksperymentów mającym na celu przeprowadzenie kontrolowanej mutacji genów i połączeniu ich z mieszanką genów gadów. Wedle przewidywać eksperyment powiódł się i przyniósł kolejny milowy krok nad badaniami doktora. Okazało się, iż ze zmianami fizycznymi Mell tak jak przewidywano odrosła jej utracona noga. Mellanie nigdy już nie stanie się na powrót człowiekiem, lecz to najmniejsze z jej zmartwień. Wraz z nowym ciałem, i zapłata za eksperyment Mell dostała od Connorsa rekomendację do Keepers of Justice.</strong>]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 Marzec</pubDate>
<comments>Niedziela 6 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Marcus Simmons</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=27#p27</link>
<guid isPermaLink="false">27@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<span style="color: white"><strong>Pseudonim: </strong>Hellraiser<br /><br /><strong>Prawdziwe imię i nazwisko:</strong> Marcus Simmons<br /><strong>Zawód: </strong>Zabójca, Niszczyciel, Siewca Chaosu<br /><strong>Datowanie: </strong>Urodzony w 1984 roku w Waszyngtonie | Zabity w 2009 w Trenton przez Sarę Blake, w siedzibie organizacji X-Factor | Wskrzeszony dzień później.<br /><strong>Obywatelstwo: </strong>Amerykańskie (z prawnego punktu widzenia ciągle jest obywatelem)<br /><strong>Rasa: </strong>Pół człowiek, pół demon<br /><br /><strong>Opis fizyczny:</strong><br />-Wzrost w postaci ludzkiej(ostatni znany pomiar): 189 cm | W postaci demona około: 220 cm<br />-Waga(ostatni znany pomiar): 80kg<br />-Włosy: Długie, czarne, zaplecione w warkoczyki<br />-Oczy: Brązowe<br />-Grupa etniczna: Afroamerykanin<br />-Wygląd(postać ludzka):<br /><img class="postimg" src="http://fc01.deviantart.net/fs50/f/2009/273/f/5/f51444288bd35752b633436792809d73.jpg" alt="http://fc01.deviantart.net/fs50/f/2009/273/f/5/f51444288bd35752b633436792809d73.jpg" /><br /><br />-Wygląd(postać demona):<br /><img class="postimg" src="http://www.webwallpapers.net/wp-content/uploads/2009/07/spawn-1024x768.jpg" alt="http://www.webwallpapers.net/wp-content/uploads/2009/07/spawn-1024x768.jpg" /><br /><img class="postimg" src="http://img690.imageshack.us/img690/5171/spawnx.jpg" alt="http://img690.imageshack.us/img690/5171/spawnx.jpg" /><br /><br /><strong>Moc i zdolności:</strong><br /><br />-Nadludzkie moce: Jest nadludzko silny i szybki. Pod postacią Hellraiser'a potrafi latać i błyskawicznie się regenerować, włada ogniem generując go praktycznie z powietrza, może go tez absorbować z różnych źródeł, w &quot;Wysłannika Piekieł&quot; zmienia się jedynie pod osłoną nocy. Broń której dotknie ulega transformacji i nabiera o wiele bardziej niszczycielskich właściwości.<br />-Umiejętności: Dobrze gra w koszykówkę i rapuje.<br />-Słabości: W formie demona jest wrażliwy na wszystko co poświęcone. Nie może postawić stopy na cmentarzu, w kościele i innych tego typu miejscach. Przedmioty takie jak krucyfiksy i biblia traktuje z dużą rezerwą, sama ich obecność mu nie przeszkadza jednak dotyk krzyża wywołuje piekący ból a niektóre zawarte w biblii treści działają na niego obezwładniająco. Można mu uprzykrzyć życie wodą święconą.<br /><br /><strong>Ekwipunek:</strong><br />Różne pierdoły, telefon komórkowy, ipod, psp, biżuteria, pistolet H&K P8 z kompensatorem.<br /><br /><strong>Historia:</strong><br />(Cała jego przeszłość przed przystąpieniem do X-Factor jest utajniona.)<br /><br />Jeden z najstarszych stażem członków X-Factor. Został zabity w siedzibie organizacji w Trenton, za sprawą Sary Blake, przy współpracy z Warner Bros i sierżantem Johnem Falconem. Trafił do piekła gdzie podpisał cyrograf z Mefistofelesem, tym samym który zwerbował Johnnego Blaze by służył mu jako Ghost Rider. Marcusa spotkał podobny los, jednak przez zdolności jakimi dysponował nazwano go &quot;Ghost Flyerem&quot;, potrafił bowiem latać, powrócił na ziemie i do organizacji, pałając żądzą zemsty na swoich zabójcach. Wdał się jednak w poważny konflikt z władzą która wyznaczyła właśnie Sarę Blake na dowódcę grupy X-Factor, mimo iż był od niej starszy stażem został pominięty w głosowaniu. Odszedł i słuch o nim zaginął..do teraz, pojawił się na nowo, całkowicie odmieniony, krążą słuchy jakoby oddał się pracy dla demona który go wskrzesił i to kim teraz jest, stanowi nagrodę za usługi.</span>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 18 Luty</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 18 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Lily Luna Felix</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=26#p26</link>
<guid isPermaLink="false">26@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jestem.<br />Ja tam sądzę, że wsio dobrze. Z resztą wiemy, jak Villka gra, więc... Nie winno być problemów (:]]></description>
<pubDate>Czwartek 17 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 17 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Lily Luna Felix</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=25#p25</link>
<guid isPermaLink="false">25@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Po poprawkach akceptuję. Czekamy na Fionę.]]></description>
<pubDate>Czwartek 17 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 17 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Lily Luna Felix</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=24#p24</link>
<guid isPermaLink="false">24@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[ołkej naprawiam ;]]]></description>
<pubDate>Czwartek 17 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 17 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Lily Luna Felix</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=23#p23</link>
<guid isPermaLink="false">23@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Przy pierwszym czytaniu większych błędów nie wyłapałem oprócz jednego - Keepers of Justice jest tajną organizacją, i to raczej ona znajduje mutantów, nie oni ją. Dlatego też proponuję drobną zmianę w historii. Przykładowo, ojciec mógł zacząć ciągać Lily po lekarzach, a nietypowa przypadłość przyciągnęła uwagę Boba.]]></description>
<pubDate>Czwartek 17 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 17 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Lily Luna Felix</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=22#p22</link>
<guid isPermaLink="false">22@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Imię i nazwisko:</strong> Lily Luna Felix<br /><strong>Pseudonim: </strong> -<br /><strong>Data i miejsce urodzenia: </strong> 09.04.1987<br /><strong>Rasa: </strong> mutant<br /><strong> Zawód: </strong> tłumacz (języka niemieckiego)<br /><strong>Obywatelstwo: </strong>amerykańskie <br /><strong>Umiejętności: </strong> <br />Jako,że jest tłumaczem to świetnie mówi po niemiecku, bez problemu mogłaby udawać Niemkę. (choć możenie jest aż taka brzydka). Jest wysportowana, gdyż sześć lat trenowała gimnastykę artystyczną,tyle,że złamała sobie nogę no i to uniemożliwiło jej dalsze osiągnięcia w tej dziedzinie. Całkiem nieźle strzela, gdyż ojciec zabierał ją ze sobą na strzelnicę. Jest świetnym kierowcą, jak na kobietę.<br /><strong>Nadnaturalna moc: </strong> <br />Kontrola dymu (wiąże się z możliwością zmieniania m.in. objętości chmury dymu, kształtowania jej w dowolny sposób oraz kontrolowania jej toru lotu). Może &#8222;puścić z dymem&#8221; dowolny przedmiot. Nie jest to efekt trwały i zazwyczaj po kilkunastu minutach obiekt materializuje się gdzieś w pobliżu. Jedynym organicznym celem tej mocy może być sama Lily.<br /> <br /><strong>Słabości: </strong> <br />Ma lęk wysokości,po swoim romansie z gimnastyką. Czasem zbyt długo podejmuje decyzje. Niestety nie za dobrze potrafi walczyć wręcz,dlatego zazwyczaj robi uniki liczy na to,że zmęczy przeciwnika. W zasadzie nie potrafi gotować, gdyby nie gotowe żarcie to zapewne umarłaby z głodu.<br /><br /><strong>Ekwipunek: </strong><br />szczur Frank, harmonijka,pistolet, mp3,srebrny sztylet,paczka czerwonych marlboro<br /><br /><strong>Opis: </strong> <br /><br /><img class="postimg" src="http://img141.imageshack.us/img141/6663/girlinrainbymasway.jpg" alt="http://img141.imageshack.us/img141/6663/girlinrainbymasway.jpg" /><br /><br /><br />Dziewczyna ma coś koło 158 wzrostu, waży 52 kilo. Jej cera jest jasna, na policzkach często pojawiają się rumieńce. Włosy sięgają nieco za ramiona,no i są czekoladowe. Oczy orzechowe. Po młodzieńczym buncie zostało jej kilka śladów w postaci trzech tatuaży: wróżka na łopatce, pszczoła na lędźwiach i pentagram na lewym nadgarstku. Ubiera się zwyczajnie, zazwyczaj ma na sobie wytarte jeansy, zwykłe t-shirty,koszule no i szerokie bluzy, na nogach trampki.<br /><br /><strong>Historia: </strong> <br /><br />Lily urodziła się w zwyczajnej rodzinie, w Vegas. Ojciec był wojskowym, matka nauczycielką historii. Miała normalne, szczęśliwe dzieciństwo. Kiedy miała lat 9 zaczęła trenować gimnastykę artystyczną,skończyło się to kiedy złamała sobie nogę spadając z wysokości. Wtedy właśnie straciła swoją największą pasję i zaczęła się buntować. Nie jest to niczym nienormalnym w tym wieku. Ojciec czasem wyciągał ją ze sobą na strzelnicę, aby w ten sposób wyładowywała swoje negatywne emocje. Podobało jej się to. Moc odkryła zupełnie przypadkiem, jakoś w wieku lat 16 kiedy to zaczęła palić. Cóż wydawało jej się to być zabawne, do momentu kiedy kiedyś przypadkiem sama nie stała się dymem.. Wszystko wróciło do normy po jakiś dziesięciu minutach,jednak się zestresowała. Powiedziała o wszystkim ojcu, a ten postanowił coś z tym zrobić<br />no i próbował ją z tego wyleczyć. Zwiedziła kilka gabinetów lekarskich,co zwróciło uwagę niejakiego Boba i tak znalazła się w Keepers of Justice.&nbsp; Jej matka nie ma zielonego pojęcia o tym,że dziewczyna nie jest normalna.]]></description>
<pubDate>Czwartek 17 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 17 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=21#p21</link>
<guid isPermaLink="false">21@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zaistniała zmiana w regulaminie. Zapoznajcie się, by potem nie było niespodzianek.<br /><br />Wątek założony, bo pun.pl blokuje opcje odpowiadania na własne posty.]]></description>
<pubDate>Czwartek 17 Luty</pubDate>
<comments>Czwartek 17 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Daria Cahlova</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=20#p20</link>
<guid isPermaLink="false">20@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Ja tam na takie szczegóły, które zauważył Mak, nie zwróciłam uwagi przez te świnki... :D<br />A na poważnie, nie mam żadnych zastrzeżeń, tak jak mój przedmówca (: Akceptuję w pełni i podzielam jego zdanie w kwestii solidnej karty.]]></description>
<pubDate>Âroda 16 Luty</pubDate>
<comments>Âroda 16 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Donatien Bianchi</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=19#p19</link>
<guid isPermaLink="false">19@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<a href="http://i53.tinypic.com/oz2q8.jpg" target="_blank" rel="nofollow">http://i53.tinypic.com/oz2q8.jpg</a><br />Imię i nazwisko: Donatien Bianchi <br />Pseudonim: Markiz (z prostego faktu skojarzenia imienia przez przypadkową znajomość z markizem de Sade. Bynajmniej nie z powodu nadmiernej brutalności) <br />Data i miejsce urodzenia: Wenecja, 24 grudnia 1983 roku<br />Rasa: Twierdzi, że spadł wszystkim kobietom z nieba, a jest &#8222;tylko&#8221; mutantem.<br />Zawód: Pasożyt społeczny. Kompletny nudziarz podczas lekcji włoskiego. <br />Obywatelstwo: makarońskie, amerykańskie <br />Umiejętności: Patent na rację. Włoska kuchnia nie jest mu obca, choć herbaty jak to prawdziwy Włoch przygotować nie potrafi. O dziwo gra na pianinie, ale zdecydowanie lepiej strzela z rewolweru. <br />Nadnaturalna moc: Dwa kompletnie różne talenty, mające cechę wspólną są kompletnie nieprzydatne. O tyleż pierwsza z nich... czyli zdolność leczenia, wiążąca się jednak z tym, że ranami zostaje obdarzony nie kto inny jak sam zainteresowany właściciel mocy, mogłaby być uznana za funkcjonalną. To niestety, ale Donatien będący skrajnym egoistą, nie poświęciłby się za nikogo, choć poświęcenia wymagałby od wszystkich. Poza tym wyprowadzanie go z równowagi stanowi przykład skończonego idiotyzmu. Sprowokowany tracił na uroku, zyskiwał za to siłę, szybkość i morderczą inteligencję kierowaną myślami zatrutymi pragnieniem zemsty. Zdawał się przewidywać ciosy przeciwnika, a swoje wyprowadzać ze zdecydowanie większą precyzją. Nie było mowy o doprowadzeniu go do porządku czy też ugłaskaniu. A raczej mało kto ma okazję próbować.<br />Słabości: <br />Nałogowy palacz, z manią ratowania dam w opresji (dopóki nie naraża sam siebie). Darzący samego siebie nadmiernym uczuciem, to też jakakolwiek próba zwrócenia mu uwagi, kończy się bezsensowną wymianą zdań albo ciosów (zależnie od płci, aparycji i siły strony drugiej). Te którą płyną z zaćmienia zdrowego rozsądku, poprzez nagły wybuch złości. <br />Ekwipunek: <br />Przyzwoita ilość gotówki. Papierosy, typowa, przereklamowana srebrna zapalniczka. Przesadna pewność siebie i nieodparty urok osobisty.<br />Colt Army Model 1860 (ukochany rewolwer)<br />Czarna, drewniana laseczka wykończona srebrem. Ciśnie się na usta więc nic niezwykłego, gdyby nie fakt że w środku, po odpowiednim okręceniu, naciśnięciu kryje się krótka, sieczna broń. <br />Oczywiście, żeby było jeszcze bardziej tandetnie posiada również motor, nic innego jak przereklamowanego Harley&#8217;a Davidson&#8217;a. Kolejny sposób na zdobywanie sobie rzeszy nudnych dam, za to o zajmującej aparycji. <br />Opis: Poza wyglądem typowego amanta z filmu, to: <br />Wzrost: 189 cm<br />Waga: około 80 kilo<br />Tatuaż: Rzekomo serduszko na lewym pośladku. A poza tym niewielka maska wenecka znajdująca się za płatkiem ucha. <br />Poparzona prawa dłoń to też niemal nigdy nie rozstaje się z czarnymi, skórzanymi rękawiczkami. Blizny nie mają żadnego chwalebnego pochodzenia, są wynikiem głupoty i dziecinnej zabawy nie tym czym należy. Choć do tego nigdy się nie przyzna. <br />Krótkie ciemnobrązowe włosy. Oczy brązowe. Mocne rysy twarz. Dobrze zbudowana sylwetka, choć jest to zarys mięśni, a nie przesadny ich widok. Zawsze pachnie mocną wodą kolońską, która przystoi raczej na bankiet niż na co dzień. Choć przynajmniej niweluje tym woń tytoniu. Głos, który stanowi chyba jego największy atut... ma przyjemne, mrukliwe brzmienie. Choć ostrożna kobieta, stwierdzi że to ton typowego uwodziciela, tworzący iluzję bezpieczeństwa. <br />Historia: Jako, że w tych czasach rodzice uwielbiają tłumaczyć dziwne, czasem głupie zachowania swoich dzieci chorobą, nie było inaczej w przypadku chłopaka. Jego wybuchy agresji (nieszkodliwe, bo i był raczej małych rozmiarów jak to dzieciak) określono jako nadpobudliwość. Lubił otaczać się ładniutkimi, głupiutkimi dziewczątkami. Oczywiście nie było mowy o prowadzeniu z nimi dialogów, do tego bardziej nadawali się kumple i piwo. Właśni na takich wypadach, gdzie często dochodziło do utarczek słownych przekonał się, że te jego utraty kontroli nie są naturalne. Choć pamięta wszystko co zrobił, ma wrażenie oglądania filmu o brutalnym mordobiciu ze swoim sobowtórem. Któraś z takich walk nie została puszczona mu płazem, wzbudziła sporo zainteresowania, tych co potrzeba. Tak więc podjęto się nieudanej próby okiełznania tej mocy, a Don trafił tutaj nie z powodu dużych możliwości ratowania ludzkości. A raczej ratowania bywalców pubu przed gniewnym towarzyszem.&nbsp; Tak naprawdę tylko młodsza siostra potrafiła w takiej sytuacji doprowadzić nieposłusznego braciszka do porządku. Jak widać gdzie naukowiec nie może, tam małą kobietkę poślę.]]></description>
<pubDate>Âroda 16 Luty</pubDate>
<comments>Âroda 16 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Daria Cahlova</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=18#p18</link>
<guid isPermaLink="false">18@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Asz służę swoją uprzejmą pomocą w takich kwestiach na przyszłość. Będę się starał pomóc, jeśli będę miał pojecie o danym zagadnieniu, w końcu te męczarnie z biologią powinny się na coś przydać:D.]]></description>
<pubDate>Âroda 16 Luty</pubDate>
<comments>Âroda 16 Luty</comments>
</item>
<item>
<title>Daria Cahlova</title>
<link>http://www.keepersofjustice.pun.pl/viewtopic.php?pid=17#p17</link>
<guid isPermaLink="false">17@http://www.keepersofjustice.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie mam już zastrzeżeń. Czekamy na werdykt Fiony. :]]]></description>
<pubDate>Âroda 16 Luty</pubDate>
<comments>Âroda 16 Luty</comments>
</item>
</channel>
</rss>
